Na pierwszy ogień pójdzie temat związany z samurajami, którzy są moimi absolutnymi faworytami jeśli chodzi o kulturę Japonii. Tak specyficznych żołnierzy nie znajdziecie w historii żadnego kraju. Początki samurajów sięgają aż VII wieku, kiedy to nastąpiły zmiany w systemie feudalnym Japonii. Od tamtego czasu, aż po kres samurajów na początku ery Meiji (koniec XIX wieku) przeszli oni wiele zmian jeśli chodzi o ich postrzeganie w społeczeństwie, ich status i rolę jaką odgrywali. Na początku ci dzicy wojownicy o nieokiełznanym duchu byli obrońcami dworu Heian dla którego służyli również jako swego rodzaju armia co uwikłało ich w niezliczone bitwy. Później jako słudzy daimyo czy szoguna, bronili swoich panów na każdym kroku, wiernie walcząc dla nich w każdej sprawie.
Stopniowo ta honorowa aura samurajów zaczęła jakby zanikać. Już w okresie Tokugawa(XVII-XIX wiek) by zwać się prawdziwym samurajem trzeba było zostać członkiem rodziny swego pana. Nie, nie oznacza to, że samuraj musiał poślubić córeczkę szoguna ani nic w tym stylu :) Zostawał po prostu uznawany za członka rodziny i zamieszkiwał na ziemiach swego pana. Jednak taki zaszczyt kosztował ich wiele, wchodząc w rodzinę samuraj przestawał mieć kontrolę nad własnymi ziemiami i, co najważniejsze, z dzielnego wojownika stawał się raczej miejskim stróżem prawa. Od tego czasu samuraje zaczęli raczej przypominać straż miejską z katanami niż armię honorowych żółdaków.
Jedyna rzecz jaka pozostała niezmieniona to kodeks moralny tak zwany bushido. Bushido odgrywało znaczącą rolę nie tylko w życiu samurajów ale także całej reszty mieszkańców Japonii. Jak pisał Inazo Nitobe "rycerstwo jest kwiatem nie mniej rodzimym dla ziemi Japońskiej niż jej emblemat-kwiat wiśni" (czy jakoś tak... :P ). No dobra ale co mówił ten kodeks? Ano mówił on o takich cnotach jak sprawiedliwość, odwaga, dobroć itd. Nie był to jednak kodeks pisany, raczej przekazywane ustnie czy mentalnie z pokolenia na pokolenie.
Bez kar też się u nich nie obeszło. Większość występków typu zdrada czy tchórzostwo były karane seppuku (o seppuku napiszę kiedyś osobny post jak Bóg da ;) ). Największą jednak hańbą dla samuraja było zabranie mu mieczy i dożywotni zakaz używania ich- samuraje woleli już seppuku o co często błagali w zamian za zabieranie mieczy.
Innym ciekawym aspektem są ich stroje, a raczej zbroje. Co mnie osobiście najbardziej urzeka to te jakby rogi na chełmach zwane kuwagata, które często gęsto się tam pojawiają. Sama zbroja z daleka wygląda jak zrobiona z rybich łusek. Bardzo ciekawe i intrygujące są te zbroje, całkiem inne niż te noszone w Europie.
A tu poszczególny elementy zbroi samurajskiej (obrazek ukradziony z http://www.quanonline.com/military/military_reference/japanese/samurai_armor.html)
Zdarzało się, że samurajowie zakładali tylko spodnie hakama, jukatę oraz słomiane sandały. Był to jednak strój bardziej codzienny, na polu bitwy roiło się raczej od zbroi opisanych powyżej.
To tak bardzo po krótce o samurajach, temat ten pewnie nie raz powróci na blogu ( o ile się nie poddam!!!) bo jest na prawde wiele ciekawych aspektów dotyczących tych wojowników. Ten post to tylko takie wprowadzenie w ich świat :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz